Znalazłem filmik o pracy pewnego stolarza, który specjalizuje się w wyrobie taboretów. Polecam go wszystkim tym, którzy narzekają na swój los i którym brakuje chęci do działania. Myślę, że nie trzeba wielu słów: http://vimeo.com/23095780
poniedziałek, 7 maja 2012
niedziela, 6 maja 2012
Groupon + pomysł na latanie za free
Andrew Mason, wyluzowany chudzielec po studiach muzycznych w Chicago, w ciągu jednej nocy stworzył biznes najszybciej rozwijający się w Internecie i warty miliony. Pomysł banalny - powiązanie ze sobą sprzedających i kupujących. Dokładniej mówiąc, gratka dla poszukiwaczy okazji i firm chcących szybko sprzedać dużą ilość towaru. Tak powstał Groupon (link do polskiej wersji).
Wyjaśnię to na prostym przykładzie. Firma Adidas postanawia dać mega ofertę dla klientów sprzedając koszulki za połowę ceny. Zgłasza się do Groupona proponując wystawienie tysiąca sztuk koszulek z określonym rabatem. Groupon wstawia na swoją stronę ofertę Adidasa, która jest ważna przez określony czas np. 12 godzin. Po 12 godzinach sprzedaż jest zamykana. I co się okazuje? Że tysiąc koszulek znalazło nowych nabywców, którzy cieszą się z okazji a Adidas cieszy się z szybkiego i dużego zysku :)
Trzeba jednak przyznać, że w większości przypadków są to firmy małe, które oferując produkty po dużo niższych cenach robią sobie doskonałą akcję promocyjną.
Gdy w marcu niewielki aeroklub z Bedford w Massachusets zaproponował lekcje latania helikopterem dla początkujących w cenie 69 dol. zamiast 225, ofertę zamknięto o godz. 11 z 2,5 tys. chętnych. Klub spodziewał się maksymalnie 200. „Wiedziałem, że mamy problem, gdy zobaczyłem 30 zgłoszeń chwilę po otrzymaniu maila od serwisu” - wspomina Philip Greenspun, instruktor z East Coast Aero Club. „To nieprawdopodobnie potężna reklama”. (www.forbes.pl)
Dziś przeglądając groupona znalazłem bardzo interesującą ofertę z kartami kredytowymi Wizz Air Citibanku. Co je wyróżnia? Płacąc ta kartą zbieramy punkty, za które możemy kupowac bilety lotnicze na stronie Wizz Air. Każde wydane 5zł za pomocą karty to 1 punkt. 10 punktów obniża nam cenę biletów lotniczych o złotówkę. Robiąc zakupy i wydając miesięcznie np. 400zł uzbieramy 80 punktów w miesiącu (960 na rok). Dodatkowo... rezerwując bilety na stronie Wizz Air płacąc ta kartą nie ponosimy dodatkowych opłat i UWAGA! Na dzień dobry dostajecie 300zł w prezencie (trzeba najpierw spełnić kilka warunków -szczegóły na stronie oferty). Tak więc wypełniasz wniosek, dostajesz kartę, 3 stówki w prezencie i latem możesz sobie za darmo polecieć do jakiejś Barcelony, Paryża, Londynu, Rzymu. Mega oferta! :)
Mankament? Opłata miesięczna. 8zł - nie wiele, ale jest. Przemyśl sobie ofertę i zdecyduj. Ja kupiłem. Świat jest piękny i warto go zwiedzać a jak nadarza się okazja na zdobywanie punktów, które możemy zamieniać na bilety lotnicze to why not? ;)
Kolejna sprawa, że karta ma 54dniowy nieoprocentowany kredyt nawet do 50 000zł. Można więc zakładać lokaty miesięczne po czym zwracać kredyt. Odsetki na pewno wystarczą na spłatę 8zł a i zostanie coś pewnie :) Kombinujcie!
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
3,5zł za godzinę? Paranoja!
Mówi się, że Polacy lubią narzekać. W przypadku naszych zarobków narzekanie to jest jak najbardziej uzasadnione. Płaca minimalna uderza w godność człowieka a mimo to są osoby, które są gotowe pracować za mniej niż 1100zł (określenie "chętnie podejmą pracę" byłoby raczej niestosowne dlatego użyłem "są gotowe pracować").
Niedawno portal wspolczesna.pl przeprowadził eksperyment.
Zamieściliśmy trzy ogłoszenia. Najpierw poszukiwaliśmy osoby, która pracowałaby w restauracji na zmywaku. Oferta netto – 5zł/h czyli około 800 zł miesięcznie. Już po 20 minutach od dodania ogłoszenia, otrzymaliśmy 40 CV. W ciągu 24 godzin na naszej skrzynce mailowej znalazło się 150 podań o pracę.
Co więcej.
Wiedzieliśmy już, że za 5 zł na godzinę znajdziemy pracowników na pęczki. Ale czy ktoś zechce pracować za mniej niż 1 euro na godzinę? Stawka dla niekaranego ochroniarza z doświadczeniem – 3,5 zł. W ciągu doby dostaliśmy 25 CV, wśród nich kilka nadesłanych przez kobiety. Zgłaszali się zarówno studenci, mężczyźni w średnim wieku, jak i osoby po 50.
– Czy 3,5 zł to mało? Poszłabym do pracy nawet za dwa złote, bo za coś żyć muszę. Nie mam nic, a trawy jeść nie będę – opowiada Monika.
Dwa lata temu w Darłowie doszło do ostrego konfliktu pomiędzy ratownikami wodnymi a urzędem gminy. Powód? Godzina pracy ratowników została wyceniona na 3,5zł! Przypominam, że 3,5zł za godzinę dla osoby, która bierze na siebie odpowiedzialność za kąpiących się, która musi być w dobrej kondycji fizycznej, która musiała przejść różne kursy i szkolenia, co również wiąże się z opłatami.
Wydawać by się mogło... idź na studia, wykształć się. Blef jakich mało. Jest wiele przypadków osób, które po 5ciu latach studiowania na politechnice zarabiają 1500zł a osoba po zawodówce z ukończonym kursem operatora wózka widłowego... 2500zł.
To wszystko pokazuje, że system zawodzi. Ludzie nie mają pojęcia, jak operować finansami, jak rozwijać swoje zainteresowania by uczynić je źródłem swojego dochodu. Uczą w szkołach o jakiś włóknach mięśniowych, o jakiś pędach fotonu... a o życiu człowiek nie ma pojęcia.
czwartek, 19 kwietnia 2012
Nowa inwestycja - kokos.pl
Na kokos.pl zarejestrowałem się już kilkanaście miesięcy temu i... nic. Dlaczego? Bo weryfikacja konta kosztowała wtedy ok. 30-40zł. Postanowiłem, że to nie dla mnie. Wylogowałem się więc i zapomniałem o wszystkim.
Wczoraj jednak ponownie trafiłem na tę stronę i ku mojemu zdziwieniu weryfikacja kosztuje już tylko 5zł - jak hot-dog na Orlenie. Więc co mi tam. Poprosiłem o przypomnienie hasła do mojego starego konta, zalogowałem się, wpłaciłem piątaka i mam w pełni aktywne konto.
Ba! Powiem więcej. Bardzo spodobała mi się idea pożyczania pieniędzy przez internet dla konkretnych osób, które potrzebują pieniędzy w konkretnym celu. Sprawdziłem oprocentowanie, jakie pożyczkobiorcy oferują pożyczkodawcom i jestem w szoku. W większości przypadków wynosi ono 20-24% w skali roku. Jest to niemal trzykrotnie więcej niż oferują nam lokaty bankowe.
Postanowiłem od razu zainwestować tysiąc złotych lokując je w 5 pożyczkach (1x500zł, 1x250zł, 2x100zł, 1x50zł). Co będzie dalej zobaczymy. Zapowiada się obiecująco.
Ktoś z Was miał przygodę z kokosem? Jesteście zadowoleni z inwestycji? Co myślicie o tym serwisie i sposobie inwestowania? Byłbym wdzięczny za krótki komentarz.
Pozdrawiam serdecznie,
Dawid Pisarski
sobota, 7 kwietnia 2012
Aktualizacja portfela
Jeśli chcesz do czegoś dojść musisz mieć to cały czas na uwadze. Nie możesz odpuszczać! Zrobiłem kilka miesięcy przerwy i BUM! Jestem ponad 1000zł w plecy. Wartość moich aktywów i środków na koncie wynosi obecnie lekko ponad osiem stów.
Co się stało? Oczywiście podkradłem troszkę gotówki na dwukrotny wyjazd do Włoch, wizyty na siłowni czy saunie. Mówiąc krótko, pieniądze, które były podstawą do mojej przyszłej niezależności finansowej zostały przeze mnie skonsumowane.
Czy żałuję? Hmm... biorąc pod uwagę, że spędziłem weekend w Mediolanie za 200zł a trzy miesiące później leciałem do Rzymu płacąc 61zł za bilet w obie strony? Dodając do tego kilkadziesiąt godzin na siłowni i w saunie, gdzie 90stopni rozgrzewało mnie w mroźną zimę? Oczywiście nie żałuję.
Powiem więcej. Dostałem cenną lekcję. Nauczyłem się, że moje postępowanie było złe. Odkładanie pieniędzy jest dobre w bardzo długiej perspektywie. Zanim odsetki zaczną być zadowalającymi kwotami może minąć kilkanaście lat. Pomyśl ile w tym czasie tracisz! Ile przygód, radości... ile wspomnień! Co z tego, że za 20 lat Twój dochód pasywny będzie wynosił 1000zł? Dzień dzisiejszy minie.
Czy nie lepiej osiągnąć taki dochód już dziś? Czy nie lepiej cieszyć się kasą póki masz wiele możliwości jej wydawania?? Zatem do roboty! Inwestujmy, budujmy kapitał, weźmy się do pracy! Model odkładania pieniędzy został przeze mnie przetestowany i mówiąc wprost jest do DUP* !!!
środa, 21 marca 2012
Samolotem czy Pociągiem?
Jesteśmy obecnie świadkami bitwy o polskie niebo! Pojawiają się połączenia międzymiastowe już za 50zł! Dotychczasowy monopolista, Eurolot, odpowiada cenowo na ofertę konkurenta OLT Express. Wszystko to z korzyścią dla Polaków!
W Stanach Zjednoczonych byłem w kompletnym szoku, kiedy widziałem olbrzymie tłumy na lotniskach. Ludzie w różnym wieku, reprezentujący różne stany społeczne byli dosłownie wszędzie... latali z miasta do miasta. Jeżeli ktoś w USA musi się dostać do miasta oddalonego o np. 300km to najzwyczajniej szuka rejsu, bookuje bilet i leci! Proste.
Tymczasem w Polsce mieliśmy Eurolot, który jako jedyny gracz na rynku lotów krajowych dyktował horrendalnie wysokie ceny! Z Krakowa do Warszawy nawet za 300zł w jedną stronę (sic!) . Podobnie było na innych trasach...
Ludzie wybierali więc kolej, autokary... samoloty zaś latały prawie puste a należy wiedzieć, że najbardziej nieopłacalny dla linii lotniczych jest transport powietrza. Ceny jednak nie spadały.
Sytuacja zmieniła się kilka tygodni temu, gdy na rynek wszedł nowy gracz "OLT Express". Pojawiła się normalna cena 99 zł za lot. Eurrolot odpowiedział ceną 67 zł (jak widać jednak się da zejść z 300 do 67 zł). OLT wprowadził wiec bilety dla młodych oraz dla seniorów w cenie... 50zł.
Da się? Potrzebna jest tylko konkurencja. Wszystko to z korzyścią dla klienta. Więcej nowych połączeń i duuuużo niższe ceny. Wszystko zmierza w dobrą stronę ale jesteśmy dopiero na początku drogi by nadgonić zachód. Jeszcze kilkanaście lat.
poniedziałek, 19 marca 2012
Działania ciąg dalszy
Witam wszystkich po dłuższej przerwie :)
Prześledziłem właśnie ruch na blogu podczas mojej nieobecności i jestem zaskoczony... POZYTYWNIE! To naprawdę wspaniałe, że kiedy ja pochłonięty byłem w załatwianiu różnych spraw i postanowiłem odstawić projekt "pierwszy milion"... na blogu codziennie był ruch!
Innymi słowy... codziennie ktoś czerpał inspiracje, podnosił swoją wiedzę finansową, być może także zdecydował się wprowadzić zmiany w swoje życie. Być może dostał pozytywnego kopa do pracy dzięki moim wpisom.
To wszystko pokazuje wartość naszych czynów. Być może dzięki tej stronie udało mi się zmienić kogoś życie. Tego akurat nie wiem. Wiem jednak, że trzeba działać - TYLKO Z DZIAŁANIA SĄ EFEKTY!
Jeśli zaś chodzi o mój "pierwszy milion" to muszę w najbliższych dniach sprawdzić wartość monet, w które zainwestowałem, zobaczyć ile pieniędzy jest na specjalnym koncie i dokonać aktualizacji moich środków (obecne 1 487,85zł jest nieaktualne).
Co więcej? Kilka tygodni temu założyłem stronę dla miłośników podróży: www.e-viaje.pl
Mówi się, że aby zarabiać duże pieniądze nie pracując - należy robić to, co sie lubi. Moją pasją są podróże. Pisanie i wyszukiwanie artykułów na e-viaje.pl sprawia mi dużo przyjemności, mam też kilka pomysłów na rozwiniecie witryny. Frajda jest. Czy będą pieniądze? Muszę przyznać, że w tym momencie nie jest to dla mnie najważniejsze. Gromadzę aktualnie czytelników i reklamuję witrynę, ponieważ trzeba mieć jakiś odbiorców. Co potem? Zobaczymy jaki ruch będzie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)