Artykuły sponsorowane:

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Jeszcze tylko 214,32zł

Tak więc do kwoty dodałem 10% mojego dochodu, dodatkowo udało mi się sprzedać 3 płyty na allegro. Razem mam więc już 785,68zł. Mam jeszcze 20 dni by móc cieszyć się odłożonym tysiącem złotych, stanowiącym fundament mojej przyszłej wolności finansowej.

Wykorzystam w tym wypadku metodę "udo" - albo sie udo, albo sie nie udo :)
Tym bardziej, że jeszcze prezenty nie kupione, pieniędzy na wyjazd narciarski brak, do wakacji pół roku a ja ostatnio się troszkę leniwy zrobiłem... trzeba zatem wyciągnąć wnioski i do przodu, do mojego celu 1000zł, niewiele już brakuje.

piątek, 3 grudnia 2010

Szwecki stół - bierz co chcesz i ile chcesz

I kolejny email od Jędrka Siemieńskiego :

W latach trzydziestych, pewien mały chłopiec w
Szwecji postanowił, że zajmie się biznesem.

Wzorem dla niego był Ivar Kreuger, szwedzki
biznesmen, który zbił majątek na produkcji
zapałek.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Wielu mogło patrzeć na chłopca z politowaniem,
ponieważ cierpiał na ciężką dysleksję.

On jednak twardo postanowił, że powtórzy sukces
swojego idola.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Zaczął od kupowania zapałek na targu. Rozwoził je
potem do domów i sprzedawał z zyskiem.
Z czasem rozszerzył asortyment o ołówki i ozdoby
choinkowe.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

W roku 1943, gdy miał 17 lat, założył firmę.
Zajmowała się ona sprzedażą wysyłkową.
Na początku sprzedawała drobne rzeczy, jak pióra
czy rajstopy.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

W 1948 w asortymencie firmy pojawiły się meble.
Trzy lata później nastąpił przełom.

Młody przedsiębiorca postanowił zmienić
dotychczasowy system.
Maksymalnie obniżył ceny produktów. Postawił na
zwiększenie sprzedaży.
Zaproponował też klientom, by kupowali meble i
sami dowozili je do swoich domów.
Ponadto przekonał ich, aby sami je składali.
Pozwoliłoby mu to oszczędzić 80% kosztów
transportu.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Jego całkowicie nowatorskie pomysły z czasem
przyjęły się. Zaczął notować coraz większe zyski.

Nie spodobało się to jednak konkurencji.

Został oskarżony o zaniżanie cen produktów i
nieuczciwą konkurencję. Zleceniobiorcy odmawiali
realizacji zamówień. Tartaki opóźniały dostawy
drewna. Przedsiębiorstwa spedycyjne "nie miały
możliwości" współpracy z jego firmą.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Jednak biznesmen nie poddał się. Mawiał, że
"problemy stwarzają nowe możliwości".

Przeniósł produkcję do Polski, gdzie znalazł tanią
siłę roboczą i wysokiej jakości produkcję. Nie
przejął się nawet tym, że był oskarżany o rzekome
wspieranie reżimu, jaki wtedy panował w Polsce.

Nie wspierał przecież reżimu, tylko robotników,
dając im nowe miejsca pracy.

Wtedy też postanowił transportować meble w
częściach, w płaskich paczkach, co jeszcze
zaniżyło koszty transportu.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Obecnie jego firmowe sklepy znajdują się w Ameryce
Północnej, Europie, Azji i Australii. Rocznie
odwiedzane są przez 410 milionów klientów z 33
krajów świata.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Nazwa jego firmy pochodzi od pierwszych liter jego
imienia, nazwiska, nazwy farmy, na której się
wychował i jego rodzinnej wsi.
Nazwał ją tak, bo był dyslektykiem i taką nazwę
było mu łatwo zapamiętać.

Ingvar Kamprad, Elmatyrd, Agunnaryd - IKEA.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Ingvar Kamprad ma dziś 82 lata. Znajduje się na 4
miejscu listy najbogatszych ludzi świata magazynu
Forbes. Wartość jego majątku szacuje się na
28 000 000 000 USD.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Szwed uważa, że prowadząc tak duży biznes wypełnia
misję. Misja ta polega na "przejmowaniu
odpowiedzialności społecznej".

Jego fabryki w Chinach i Rosji są nastawione na
podnoszenie poziomu życia lokalnej ludności.
Same przez to nie notują zysków.

Dzięki takim inwestycjom Kamprad został
uhonorowany przez uniwersytet w Kiel nagrodą w
dziedzinie ekonomii (Global Economy Prize).

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Jego kariera pokazała, że warto mieć jakiś wzór do
naśladowania.
Pomaga to w skupieniu się na celu.

Ponadto przedsiębiorczy Szwed pokazał, że swoje
pomysły należy odważnie wprowadzać w życie.
Krytyka może być silna, a konkurencja uciążliwa,
ale nie należy się poddawać.

Jak sam mawiał, PROBLEMY STWARZAJĄ NOWE
MOŻLIWOŚCI.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

No właśnie. To co jedni uważają za wielki problem,
dla innych może być tylko możliwością do
zarabiania pieniędzy.

Czy uważasz ze rosnąca inflacja to problem?
Przerażają Cię wahania kursów walut?
Funt tanieje, dolar tanieje i tak dalej.

Są jednak ludzie, którzy zacierają ręce gdy widzą
coś takiego.
I nie mówię tu wcale o "wrogach narodu" czy
kimkolwiek takim.

Ludzie ci to "traderzy", czyli inwestorzy na rynku
walut Forex.
Mówiąc prostym językiem, zajmują się handlem
walutami.

czwartek, 2 grudnia 2010

Krótkie podsumowanie

Zacznę od tego, że dokupiłem statyw do lamp i 3 stroboskopy, co kosztowało łącznie 131zł. Do tego należy doliczyć jeszcze 50zł za przesyłki, więc zakup wiązał się z wydaniem 180zł. Zaś obecną wartość (gdybym chciał dziś ten sprzęt sprzedać) wyceniam na 120zł. Zatem jestem sześć dych w plecy. Ale cóż... mam nadzieję, że odbiję sobie te straty :)

Podsumowując mój portfel inwestycyjny - jest wart tylko 561,68zł. Jest to połowa kwoty, którą wyznaczyłem sobie za cel, do zdobycia do końca 2010 roku. Zostało mi więc tylko 28dni, by zdobyć 438,32zł. Jestem przekonany, że cel zostanie zrealizowany :) W każdym razie, dzięki wyznaczeniu sobie celu i ramy czasowej czuję teraz większą motywację. Nie ukrywam także, że podzielenie się z Wami moim postanowieniem dodatkowo mnie mobilizuje.

Z dumą dodam jeszcze, że jutro mam pierwszą lekcję języka hiszpańskiego. Pierwotnie, oczarowany słoneczną Italią, chciałem się uczyć włoskiego, ale pamiętając o moim marzeniu (dłuuuuugaaaaa podróż do Ameryki Południowej) postanowiłem wybrać hiszpański. Mam nadzieję, że nie braknie mi motywacji i uczenie się nowego języka będzie dla mnie przyjemnością.

sobota, 27 listopada 2010

Znalezione 20,00 zł

Rano znalazłem dwie dychy, która trafiają na moje konto "Pierwszy milion".

Co dalej? Idę zaraz pod prysznic i na zabawę andrzejkową czas :)

środa, 17 listopada 2010

Organizacja imprez?

Witajcie,
zacznę od tego, że na konto PIERWSZY MILION znów przelewam 10% dochodów, tj. 160zł, co daje w sumie już ponad 600zł, które mają:
  • pracować dla mnie,
  • pomóc w osiągnięciu pasywnego dochodu,
  • stać się czynnikiem decydującym o mojej wolności finansowej.

Oprocentowanie konta oszczędnościowego, na którym aktualnie się znajdują, jest śmieszne i godzące w wartość zgromadzonych przeze mnie środków. Dlatego postanawiam ruszyć z pewnym pomysłem, którego sfinalizowanie będzie kosztowało ok. 2000zł a zwrócić się może już po 20 wieczorach.

O czym myślę? Otóż o zrobieniu imprez dla uczniów szkół gimnazjalnych i średnich - dobrze wiemy, że będąc nastolatkiem liczy się dobra zabawa. Tego brakuje, więc chcę im zapewnić dobrą rozrywkę (w myśl idei aby uderzyć w rzeczy skierowane do konkretnej grupy osób, które są gotowe zapłacić za dany produkt/usługę). Korzyści są obustronne, dla uczestników dobra i tania zabawa, dla mnie zysk.

Jak duży zysk? Otóż niewielki. Według moich obliczeń 100-200zł za wieczór. Dlaczego tak mało? Ponieważ nie chcę aby organizacja spotkania była dla mnie kłopotem. Chcę to wszystko maksymalnie uprościć. Jak się uda, to miejsce na dyskotekę będę miał kompletnie za free, później wiec zostaje tylko znalezienie grupy chętnych do zabawy, bilety po 5zł, kupienie napojów z biedronki po 80 groszy, jakieś ciastka i zabawa się rozkręca.

Dziś zakupiłem "światła" za 174zł. Jak wiadomo, po otwarciu opakowania cena spada - więc wyceniam je obecnie na 150zł (ta wartość jest uwzględniona w moim portfelu, pod nazwą "inne").

piątek, 12 listopada 2010

Cecha pewności

Jeśli chcesz osiągnąć swój cel – musisz być pewien, że uda Ci się go osiągnąć. Musisz być pewien, że dzięki temu, co robisz, stajesz się człowiekiem sukcesu. Aby tak się stało, nie zastanawiaj się zbyt długo, lepiej uświadamiaj sobie, że jesteś człowiekiem sukcesu, że możesz i odniesiesz sukces.

Chcesz zdobyć milion złotych? Why not? Mogę! Potrafię! Zdobędę! Do dzieła. Nie zastanawiaj się nad tym, że nawet gdybyś odkładał połowę swojej pensji to i tak zajęłoby to sporo czasu. Lepiej zastanów się, jak zwiększyć swoje dochody. Zastanów się, jak zainwestować pieniądze, by zamiast 5% miesięcznie mieć dwa, a nawet trzy razy większą stopę zwrotu! Powtarzaj zatem sobie cały czas „ODNIOSĘ sukces”, „Jestem człowiekiem sukcesu”.

Nie daj się wciągnąć w tę straszną mentalność narzekania na wszystko. Przypomnij sobie, o czym rozmawia się podczas spotkań rodzinnych? To jest straszne, że rodzina siada przy stole i zaczyna się konkurs „komu gorzej się wiedzie”.

- Boli mnie głowa – mówi wuj Stanisław.
- To jeszcze nic, mnie boli głowa i łokieć – z dumą odpowiada ciotka Krysia.

- Ukradli mi komórkę.
- Łee tam… a mi komórkę i portfel!

Tylko Ty masz prawo decydować o swoim życiu. Żyjesz w wolnym kraju, w którym wiele jest do naprawienia ale zamiast narzekać, zacznij tak żyć, by poprawiać swoje nie tylko swoje ale także i innych życie. W miejscu, w którym mieszkasz jest wysokie bezrobocie? Załóż firmę. Ty będziesz się bogacił, inni będą szczęśliwi, że mają pracę. Brakuje miejsc rozrywki? Zbuduj kręgielnię lub aquapark. Brakuje mediów? Załóż gazetę czy stronę internetową.

Kreuj zatem swoje życie w sposób świadomy, odważny i pewny!

Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie z oglądania się do tyłu.
Paulo Coelho

sobota, 6 listopada 2010

Premiera bloga

Dzisiejszy dzień podsumuję tak:

  • Ranek - spotkanie z Grzegorzem Napieralskim.
  • Południe - zakupy.
  • Wieczór - ostatnie poprawki na moim nowym blogu.
  • Noc - rozpoczęcie akcji promocyjnej bloga.
Zatem zapraszam do zapoznania się z wartościowymi artykułami na temat INWESTOWANIE W MONETY.