Jakże często szukamy dziś nowoczesnych rozwiązań. Elektroniczne systemy zarządzania budżetem, systemy powiązanych kont osobistych, inwestycje, platformy, indeksy, odchylenia standardowe ... dość!
Większość z Nas nie zajmuje się swoimi finansami z powodu przeświadczenia o humanistycznych preferencjach własnego umysłu. Finanse są trudne zdarza im się mawiać. Już samo słowo finanse brzmi skutecznie zniechęcająco. Kojarzy się nam z poważnymi Panami po 40'ce lub 50'ce w garniturach, śledzących wykresy, wskaźniki i diagramy, na domiar złego mówiących językiem, którego zupełnie nie rozumiemy
Skupmy się więc na pieniądzach
Otwórz portfel : są! (mam nadzieje) Oto one. O nich mówimy. I o tym jak mieć ich więcej. Cofnijmy się też do czasów, w których zarządzanie nimi było o wiele prostsze. Nie było nowoczesnego Bankingu, Giełd walutowych i Funduszy inwestycyjnych. Porady zaczerpnięte pośrednio z babilońskich kamiennych tablic a wprost z książki „Najbogatszy Człowiek w Babilonie" George'a S. Clason'a, którą Ci bardzo polecam, pozwolą Ci lepiej zrozumieć zasady rządzące powodzeniem i klęską w budowaniu swojego majątku ...
„Babilon był najbogatszym miastem swoich czasów, gdyż jego obywatele byli najbogatszymi ludźmi swoich czasów. Znali wartość pieniądza. Praktykowali stosowanie reguł finansowych do przyciągania pieniędzy, utrzymywania ich i sprawiania, by te pieniądze przynosiły zyski. Dali sobie samym to, czego i dziś wszyscy pragniemy - dochody na przyszłość"
Zasady są bardzo proste.
Mam nadzieje, że szybko i łatwo je przyswoisz i zaczniesz budować swoją niezależność. Przede wszystkim zrozum, że jeśli wydajesz wszystko co zarabiasz, nigdy nie osiągniesz bogactwa. Gdy tylko dostajesz pieniądze, a często nim je dostaniesz, płacisz, Państwu (podatek), płacisz za ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, płacisz czynsz, opłaty domowe, płacisz operatorom telefonów, stacją telewizyjnym ... płacisz wszystkim w okół! W większości przypadków jednak zapominasz płacić sobie. Jeśli jednak z każdej zarobionej złotówki, odłożysz 10gr. dla siebie to właśnie udało Ci się postawić najważniejszy krok do stania się bogatym.
Dziesiąta część dla Ciebie
Dziesiąta część Twoich dochodów, 10%, sprawi , że po 10 latach będziesz mieć odłożoną wysokość swojej rocznej pensji. Większość osób pracujących 10, a nawet 20 lat nie posiada takich oszczędności. Wiele osób mówi, że nie stać ich na ich podstawowe wydatki więc jak mają jeszcze oszczędzić dziesiątą część.? Otóż zauważ, że ludzie zarabiający przeróżne kwoty, i Ci co zarabiają bardzo mało i Ci, których dochody są naprawdę wysokie mają często ten sam problem. Zawsze można oszczędzać jeśli tylko nauczysz się kontrolować swoje wydatki. Przyjrzyj się swoim wydatkom, które z nich są 'niezbędne' a które 'dodatkowe', bardzo szybko okaże się, że i w Twoim budżecie znajdzie się miejsce na odłożenie 10% swoich dochodów.
Gdy uda Ci się już zaoszczędzić zapracowane pieniądze, czas sprawić by i one zaczęły dla Ciebie pracować. Inwestując swoje pieniądze uważaj jednak by nie ulegać radom wszystkich a tych jedynie, którzy znają się na swojej dziedzinie. Wszak „czy chodzisz do piekarza pytać o gwiazdy?". Radź się więc specjalistów i dobieraj ich uważnie.
Gdy zatrudnisz swoje pieniądze, zaczną Ci one przynosić zyski. Często się zdarza ,że ludzie chcą wtedy te swe zyski wydawać. Taka pochopność sprawia, że odbierzesz sobie dodatkową siłę zarobkową Twojego kapitału. Jeśli zostawisz również zyski na kolejny okres by pracowały dla Ciebie, kolejny wypracowany dochód będzie jeszcze większy. 'Odsetki od odsetek', czyli magia procentu składanego to najlepszy sposób na zgromadzenie dużego majątku.
Gdzie jest ryzyko?
Groźna w oszczędzaniu jest skłonność do ryzyka. Emocje gdy widzą zyski chcą pośpiesznie widzieć kolejne, a to zły doradca dla inwestycji. Dobry inwestor kalkuluje swoje ryzyko, im posiadasz większą wiedze tym lepiej potrafisz określić na co możesz sobie pozwolić a na co nie, co może powiększyć Twoje zyski a co pogłębić stratę. Warto więc poszerzać swoją wiedzę a nim się to stanie za radą właściwych specjalistów wybierać bezpieczne rozwiązania.
Inna Babilońska rada dotyczy tego by dążyć do kupna mieszkania czy domu, zamiast wynajmować i płacić właścicielom 'wygórowane czynsze'. Już w tamtych czasach 'bankierzy' przychylnie patrzyli na ludzi szukających domu i chętniej pożyczali im pieniądze i do dziś tak jest, gdy nauczysz się mądrze zarządzać swoim budżetem, mieć zawsze odłożoną kwotę i kalkulować własne możliwości, nawet ten 'ogromny' kredyt przestanie Ci być taki straszny.
Na "późne lata"
Pamiętaj, że kwota , którą oszczędzasz i inwestujesz powinna zapewnić Ci dochód na 'późne lata' Twojego życia. Czas jest niezwykle sprzyjającym partnerem inwestycji. Im więc wcześniej zaczniemy, małymi kwotami możemy zebrać te duże, które kiedyś pozwolą Nam uzyskiwać dochód jedynie z pracujących na Nas pieniędzy. Wbrew pozorom nie jest to bowiem przewidziane tylko dla zarabiających olbrzymie kwoty. Każdy z Nas może zbudować z czasem kapitał, który spokojnie w odpowiednim wieku będzie mógł całkowicie zastąpić go w wypracowywaniu wystarczającego na pokrycie wszelkich wydatków dochodu.
Na koniec
Na koniec pamiętaj by nieprzerwanie szukać możliwości zwiększania swoich zarobków. Jeśli nawet masz pracę, którą lubisz, dochód który Ci 'wystarcza' i generalnie wiedzie Ci się nie najgorzej, poświęć czasem chwilę by się zatrzymać i rozejrzeć czy przypadkiem nie mijasz czegoś co może dać Ci jeszcze więcej satysfakcji i większy dochód. Jeśli uda Ci się uzyskać podwyżkę pamiętaj też by z podwyżki nadal dziesiątą część oszczędzać. Tak bowiem zdobywa się bogactwo.
Zasady osiągania bogactwa w skrócie :
1.)Oszczędzaj 10% swoich dochodów
2.)Kontroluj swoje wydatki
3.)Pomnażaj swoje oszczędności
4.)Chroń swoje oszczędności (nie ryzykuj nadmiernie)
5.)Dąż do kupna domu zamiast wynajmowania
6.)Zabezpiecz swoje dochody na przyszłość
7.)Zwiększaj swoje możliwości zarobkowania
Kibicuje Ci z całego serca przy wprowadzaniu ich w życie
Artur Lewandowski
Więcej o mnie : http://www.goldenline.pl/artur-lewandowski7
Mail : lewandowski_artur@poczta.fm
piątek, 15 października 2010
Babilońskie zasady osiągania bogactwa
środa, 13 października 2010
10% + bonus
Zgodnie z regułą 10%, o której pisałem wcześniej, na konto "pierwszy milion" przelałem 160,00zł oraz dodatkowe 20,00zł, które otrzymałem z biura podróży jako zwrot nadpłaty za niezrealizowany przejazd z Poznania (wyjeżdżałem z Wrocławia).
czwartek, 7 października 2010
Krótko o celach
Większość z nas nie ma pojęcia, czego tak naprawdę chce. Niektórzy odpowiadają "szczęścia" ale przecież szczęście można kupić w butelce wina lub odczuć je w momencie, gdy znajdziemy na ulicy 5zł. Oczywiste jest wiec, że powinniśmy sprecyzować, czego tak naprawdę chcemy.
Pamiętajmy jednak o tym, aby nasze cele były trudne do zrealizowania, wręcz nierealne! Dlaczego? Ponieważ cele mało realne motywują nas do działania i dają nam większe podekscytowanie. Czasami możemy nawet doświaqdczyć przypływu lekkiej adrenaliny... jak się mocno nakręcimy na zrealizowanie celu, to wszelkie bariery ustępują - liczy sie tylko wykonanie celu.
Jeżeli postanowisz, że dziennie będziesz zarabiał 100zł (czyli troszkę więcej niż obecnie) to nie odczujesz wielkiej motywacji. Inaczej zaś będzie jeżeli będziesz chciał zarabiać dziennie 1000zł. Zaczniesz wtedy myśleć kreatywnie i szuakć nowych możliwości. Jeśli nie zniechęcisz się po pierwszych porażkach - gratuluję, wkrótce będziesz zarabiał 1000zł dziennie!
"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć" Napoleon Hill
niedziela, 3 października 2010
Określ czas!
Wiesz doskonale, ile razy miałeś genialny pomysł na zarobienie masy pieniędzy. W Twojej głowie tworzyły się scenariusze przyszłych hitów kinowych, największych bestsellerów książkowych, dziesiątki najróżniejszych stron internetowych i kilka ciekawych pomysłów na biznes.
Gwarantuję Ci, że nie jesteś wstanie zliczyć tych wszystkich pomysłów. Pojawiały się co pewien czas w różnych miejscach i dotyczyły najróżniejszych dziedzin. Łączy je tylko jedno... nigdy nie zostały zrealizowane. Trzeba również przyznać, że większość z nich nie została nawet ruszona.
Podobnie jest z celami. Mówisz sobie, zdobędę certyfikat znajomości języka angielskiego, nauczę się grać na gitarze, zdobędę najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro. Mijają jednak dni, tygodnie, miesiące, lata... i nic.
Jak to zmienić? Przede wszystkim zastosuj się do moich rad:
1. Napisany cel. Jeżeli coś postanawiasz, zapisz to! Zrób listę swoich celów i codziennie na nią spoglądaj. Nie pozwól sobie, byś zapomniał o swoich celach.
2. Podziel się swoimi celami z innymi. Jeżeli nie chcesz mówić o tym swoim znajomym - załóż bloga. Napisz w notatce o swoich celach i rozliczaj się z ich realizacji ze swoimi czytelnikami. Poczujesz się dzięki temu bardziej zmobilizowany.
3. Ustal ramy czasowe! Tego punktu nie możesz w żadnym wypadku pominąć. Nie wystarczy napisać na kartce: napiszę ebooka "Niezależność finansowa, dlaczego nie?" i powiedzieć o tym kumplowi. Trzeba także ustalić konkretny termin na realizację celu np. trzy miesiące.
Na zakończenie chciałbym jeszcze podzielić się własnym doświadczeniem. Pod koniec marca wyznaczyłem sobie cel - "zdobyć milion złotych". Realizując punkt pierwszy zapisałem mój cel na kartce. Zgodnie z punktem drugim założyłem bloga i na bieżąco informuję Was o moich postępach, dzięki czemu czuję się bardziej zmotywowany do działania.
Niestety zapomniałem o punkcie trzecim. Nie ustaliłem, że np. do 1-wszego maja zgromadzę 100zł, do 1 sierpnia 500zł a do końca roku 1500zł. To właśnie przez to zaniedbanie, mimo, że upłynęło już ponad 150 dni od wyznaczenia sobie celu "zdobyć milion", na koncie mam śmieszną kwotę 285zł. Dlatego wyznaczam sobie teraz ramę czasową. Do końca 2010r. na tym koncie pojawi się równe 1000zł. Tyle.
wtorek, 21 września 2010
Bogaci inwestują, biedni oszczędzają
Oszczędzanie daje dochody bankom, inwestowanie inwestorom! Warto to sobie zapamiętać. Mimo, iż wydaje się często, że 6% na lokacie to naprawdę dużo w momencie, gdy uwzględnimy inflację zyski są niewielkie.
W związku z tym postanowiłem przeprowadzić dywersyfikację portfela i zakupić monetę o nominale 2 euro "75. rocznica założenia Państwa Watykańskiego" za kwotę 285zł. Wierzę, że inwestycję zaliczę do udanych.
wtorek, 14 września 2010
160,00zł - reguła 10%
Jeżeli interesujesz się niezależnością finansową, na pewno słyszałeś o słynnej regule odkładania dziesięciu procent dochodów.
Myślę, że nie trzeba w tej kwestii dużo wyjaśniać. Reguła 10%, mówi wyraźnie, by odkładać 10% wszelkich dochodów. Najlepiej robić to od razu po otrzymaniu środków, bo wtedy najmniej odczuwamy zmniejszenie się gotówki "do wydania". Warto robić to regularnie aby stało się to naszym nawykiem. Dzięki systematycznemu oszczędzaniu nieustannie przybliżamy się do niezależności finansowej i naszego bogactwa. Zgromadzone środki są także zabezpieczeniem na wypadek utraty pracy oraz umożliwiają inwestowanie w różne źródła.
Wiele osób uważa, że przy "polskich pensjach" trudno odkładać 10%, bo wynajęcie mieszkania, wszelkie opłaty i wyżywienie oraz nieustannie powiększające się podatki pochłaniają niemal cały dochód. Należny jednak uświadomić sobie, że robimy to dla własnego dobra! Skoro ktoś nie jest w stanie odłożyć 10%, niech będzie to 5%, albo chociaż 50zł.
Systematyczne oszczędzanie i procent składany sprawią, że po kilku/kilkunastu latach osiągniemy ciekawą sumkę na koncie a co z tą sumką zrobić będziemy się martwić później. Najważniejsze jest wyrobić sobie ten nawyk oszczędzania!
Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do zaniechania działania, "bo to, bo tamto..." ale jak napisał Paulo Coelho "Człowiek powinien wybierać swój los, a nie zadowalać się tym, co dostaje". Dlatego weź sprawy w swoje ręce i postanów, że np. siedemnastego dnia każdego miesiąca będziesz przelewał na oddzielne konto określoną kwotę. Korzyści nie odczujesz za rok czy dwa ale za kilkanaście lat będziesz się cieszył, że podjąłeś dobrą decyzję.
Ja, przelewam dzisiaj na konto "pierwszy milion" kwotę 160zł, uzyskując 285,68zł w sumie.
niedziela, 5 września 2010
Plan na wrzesień
Cóż, dobry plan to spisany plan. A jeżeli podzielę się nim z innymi osobami, którym również przedstawię stopień jego wykonania, czuję się bardziej zobowiązany. Uważam, że ważne jest stawianie sobie realnych celów w realnym czasie. Ale trzeba to określić. Nie wystarczy powiedzieć sobie, zrobię to, zrobię tamto... potrzeba wyraźnych ram czasowych! Inaczej przekładamy nasze cele w nieskończoność.
Oto plan na wrzesień:
1. Wywieźć na skup złom, który leży od dawna w ogrodzie.
2. Wysłać agencjom reklamowym ofertę udostępnienia miejsca pod billboard na mojej działce.
3. Wysłać przepis kulinarny do miesięcznika "Przyślij przepis".
4. Rozpoczęcie projektu dot. kursu nauki języka niemieckiego i angielskiego (szczegóły wkrótce).
5. Założenie dwóch ministron, generujących dochód z reklam i PP.
6. Rozpoczęcie współpracy z nowym Programem Partnerskim.
7. Poprawki w ebooku o inwestowaniu w numizmatykę.